Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Zaprzeć „siebie”? Na przestrzeni dziejów, a szczególniej w czasach nowożytnych i obecnych, rodzą się w ludzkich głowach i sercach takie projekty cywilizacyjne i (pseudo)kulturowe, które Boga Stwórcę próbują zmarginalizować, pomniejszyć, swoiście upokorzyć, a nawet zaprzeczyć Jego istnieniu… Tymczasem „zaprzeczyć”, a może raczej poskromić – zaprzeć, jak powie dziś Jezus, należałoby inną rzeczywistość. Jej imię to zarówno złośliwe duchy demoniczne, jak też „stary człowiek” w nas, jego dążenia… Psalmista uczciwie ostrzega: Pan udaremnia zamiary narodów, Wniwecz obraca zamysły ludów. Zamiary Pana trwają na wieki, Zamysły Jego serca przez pokolenia. Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem (Ps 33, 10 nn). To smutne Jest to dość dziwne i zasmucające, że nasza relacja z Bogiem – naszym Stwórcą i Ojcem – nie jest czymś łatwym i prostym oraz tak ufnie przyjmowanym, jak światło i ciepło Słońca w różnych porach roku. Na pewnym etapie życia duchowego marzy się nam taka sytuacja, …Więcej
– Czy chrześcijanie mogą budować kościoły? Iran – tak; Arabia Saudyjska – nie. – Czy chrześcijanie mogą obchodzić Boże Narodzenie i Wielkanoc? Iran – tak; Arabia Saudyjska – nie. – Czy chrześcijanie zajmują stanowiska rządowe? Iran – tak; Arabia Saudyjska – nie. – Czy Epstein kiedykolwiek odwiedził ten kraj i utrzymywał liczne relacje biznesowe i przyjacielskie z jego przywódcami? Arabia Saudyjska – tak; Iran – nie. Ale pamiętajcie: Iran to ten zły.
Kim grozi „wymazaniem” Izraela Jedno oświadczenie wywołało globalny alarm: Kim Jong Un stwierdził, że Korea Północna jest gotowa dostarczyć rakiety do Iranu i zapewnił, że „wystarczy jedna rakieta, aby wymazać” Izrael. Wiadomość ta pojawiła się w samym środku eskalacji konfliktu między koalicją pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych a Iranem, w którym Izrael stał się kluczowym graczem, i stawia Koreę Północną w centrum geopolitycznej sceny, z jej arsenałem balistycznym i nuklearnym jako kartą przetargową . Pjongjang posiada międzykontynentalne rakiety, takie jak Hwasong-15 i Hwasong-17, zdolne do pokonywania dużych odległości, chociaż eksperci wskazują, że ich rzeczywista skuteczność w złożonych scenariuszach zależy od wielu czynników technicznych i strategicznych . Zagrożenie ma nie tylko charakter militarny: jest ono również psychologiczne, mające na celu zmianę kalkulacji, rynków energetycznych i sojuszy regionalnych . W sytuacji, gdy Rosja wydaje ostrzeżenia …Więcej
MARCOWE ROZWAŻANIA O ŚW. JÓZEFIE DRAMATYCZNE PRZEŻYCIE Józef przeżył bolesną rozterkę wewnętrzną, gdy spostrzegł, że Maryja ma zostać Matką. Maryja zachowywała milczenie w tej sprawie, bo szanowała tajemnicę Bożą i nie była upoważniona do jej wyjawiania. Cierpiała również, patrząc na bolesny niepokój swego Oblubieńca. Dla Józefa odmienny stan Maryi i brak wyjaśnień z Jej strony były niepojętą tajemnicą. Nie był ojcem Dziecka Maryi, nie rozumiał sytuacji, przeżywał dylemat, postawiony wobec sprzecznych faktów. Wierzył jednak w niewinność swej Małżonki. Był całkowicie pewny, że Ta, którą tak ukochał, nie popełniła grzechu. Ufał Maryi wbrew faktom. Jednak będąc mężem sprawiedliwym, miał obowiązek postąpić zgodnie z Prawem. A Prawo w takim wypadku było surowe: nakazywało sporządzenie listu rozwodowego i oddalenie niewiernej narzeczonej lub żony, skazując ją tym samym na powszechne potępienie i ukamienowanie. Józef zdawał sobie z tego sprawę. Postanowił więc przeprowadzić …Więcej
Osądzanie człowieka, a rozpoznawanie dobra i zła. Piękne słowa Pana Jezusa: „Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni”, często w interpretacji ulegają deformacji. Bywają rozumiane jako wezwanie do całkowitej powściągliwości w ocenianiu czegokolwiek. Jakby chrześcijanin miał nigdy nie mówić, że coś jest złe, nie nazywać grzechu grzechem i nie stawiać moralnych granic. W efekcie rodzi się napięcie: jak pogodzić miłosierdzie z uczciwością? Jak być miłosiernym i jednocześnie sprawiedliwym? Problem polega na tym, że bardzo często mylimy osądzanie człowieka z rozpoznawaniem dobra i zła. Jezus nie mówi: „przestańcie rozróżniać dobro od zła”. Gdyby tak było, całe Jego nauczanie straciłoby sens, bo Ewangelia nieustannie wzywa do nawrócenia, czyli do uznania, że pewne postawy prowadzą do życia, a inne do zniszczenia. Sam Jezus wielokrotnie nazywał obłudę obłudą, krzywdę krzywdą, a fałsz fałszem. Nie milczał wobec zła, ale nigdy nie odbierał …Więcej
MARCOWE ROZWAŻANIA O ŚW. JÓZEFIE ZAŚLUBINY. Józef i Maryja zawarli związek małżeński podczas uroczystości zwanej zaślubinami. Podobnie jak nowożeńcy w Kanie galilejskiej i inne pary młodych ludzi wymienili wzajemne zobowiązania i złożyli przyrzeczenie wspólnego życia. Ceremonia zaślubin odbyła się w gronie zaproszonych gości: krewnych, przyjaciół i znajomych. Uroczystość kończyła się ucztą weselną – skromną, bo obie rodziny nie były zamożne. Od tej chwili Najświętsza Dziewica została prawną małżonką Józefa, chociaż jeszcze nie przyszła do domu swego męża. Miało to nastąpić dopiero za rok, jak nakazywał ówczesny zwyczaj. Józef zaś został mężem Tej, która miała stać się Matką Boga. Wydawać by się mogło niezrozumiałym, że Maryja, chociaż postanowiła pozostać dziewicą, zdecydowała się na małżeństwo. Była to jednak konieczność, bowiem to środowisko, w którym żyła, nie znało i nie praktykowało idei dziewiczego poświęcenia się Bogu. W narodzie izraelskim kolejne pokolenia …Więcej