„zgodnie z artykułem 243 Kodeksu karnego Federacji Rosyjskiej niszczenie pomników i miejsc pamięci jest przestępstwem ściganym również w przypadku, gdy popełnią je obywatele innych państw. Stwarza to realne ryzyko dla osób zaangażowanych w proces decyzyjny dotyczący zniszczenia pomnika pamięci w postaci znalezienia się na liście osób poszukiwanych przez rosyjskie organy śledcze oraz potencjalnego zatrzymania na wniosek tych organów w krajach trzecich, czyli większość państw świata, z którymi Federacja Rosyjska utrzymuje stosunki.” Skoro pana Grzegorza Brauna można po debilowatych sądach ścigać za zgaszenie nielegalnie palących się świeczek chanukowych, wywalenie do śmieci sprofanowanej choinki w gmachu sądu, domaganie się uczciwych badań odnośnie "komór gazowych" wystawionych do oglądania w muzeum obozu w Brzezińce, itd. to dlaczego dziwisz się rosyjskiemu prawu, które jak widać ma zasięg globalny.
Katolicki jeszcze wierzysz w politykę.
Polityka to poziom natury a nie wiary. Polityka urealnia twoje i moje bycie/życie/ w materialnej doczesności. Puki co musimy coś jeść, gdzieś spać i jako tako rozmnażać się w rodzinnym stadzie.
Niestety do zdrowego rozsądku potrzebna jest koniecznie świadomość BYCIA Człowiekiem. Obecna scena polityczna w Polsce i tz. UE jest beznadziejnie antyeuropejska.
W momencie jak uwierzyłeś, że coś wybierasz. Stałeś się ofiarą. Szkoda, że do wyborców to nigdy nie dotrze bo legalizują ten cyrk.
Polityka jest nam/mi/ potrzebna tylko po to abym miał co jeść, gdzie spać jako tako zdrowym był w ciele. Polityk to nie to samo co ksiądz.
Do jedzenia potrzebujesz potraw, do spania dachu nad głową. Polityka nie da ani jednego, ani drugiego. Ale zabierze to co jeszcze masz. Wyciągnij wnioski z historii. Duży już jesteś.
Każdy z nas uprawia swojską politykę aby przetrwać w stadzie dzikich ludzi/świnie/. Ty jak i ja również politykujemy na swoje "kopyto". Chodzi o to aby wspólnie politykować dla wspólnego dobra.
Z wilka nie zrobisz barana. Wilk zawsze czeka na krew. Krew barana a nie wilka.
Nie jestem Panem Bogiem lecz tylko boskim człowiekiem, który pragnie ŻYĆ pełnią człowieczeństwa tu i teraz w doczesności a nie tylko w wieczności. Mam nadzieję, że rozumiesz moją mentalność. Przepraszam ale muszę udać się na zasłużony sen bo czas ucieka a jutro czeka mnie pobudka o 4,00.
Panie Prezydencie Rzeczypospolitej nie waż się wciągać Polaków i Polki do nie naszej wojny. Lepiej milczeć niż głupio gadać.